Czy bank może narzucić własną polisę do kredytu hipotecznego?
Trzeba rozdzielić dwie rzeczy: wymóg zabezpieczenia kredytu i wymóg kupienia konkretnego produktu u konkretnego sprzedawcy. To pierwsze jest normalną praktyką kredytową, to drugie ma swoje granice.
Bank ocenia ryzyko spłaty kredytu rozłożonego na 20–30 lat i może oczekiwać, że w razie śmierci kredytobiorcy zobowiązanie zostanie pokryte z innego źródła niż majątek rodziny. Stąd wymóg polisy na życie z cesją praw na bank. Sam wymóg jest zrozumiały — pytanie brzmi, czy musi go spełniać akurat polisa z oferty tego banku.
UOKiK opisuje zakaz sprzedaży wiązanej w kredycie hipotecznym i odróżnia go od sprzedaży łączonej. W praktyce oznacza to, że bank zwykle określa warunki, jakie ma spełnić ubezpieczenie (minimalna suma, okres, zakres, forma cesji), a nie nazwę ubezpieczyciela. Bank może natomiast uzależnić od skorzystania ze swojej oferty warunki cenowe kredytu, na przykład wysokość marży — i to jest legalne, o ile jest jasno pokazane w ofercie.
Dlatego pierwszy krok jest zawsze ten sam i nie wymaga żadnej wiedzy ubezpieczeniowej: poproś bank o pisemną listę wymagań wobec polisy zewnętrznej oraz o symulację raty w obu wariantach — z ubezpieczeniem banku i bez niego. Dopiero mając te dwie kartki, można cokolwiek porównywać. Bez nich rozmowa sprowadza się do tego, kto ładniej opowiada.
- poproś o pisemne warunki akceptacji polisy zewnętrznej (suma, okres, zakres, cesja)
- poproś o symulację raty w wariancie z polisą banku i z polisą własną
- sprawdź, czy różnica dotyczy marży, prowizji, czy obu naraz
- ustal termin: do kiedy polisa i cesja mają być dostarczone przed uruchomieniem kredytu
- zapytaj, czy bank akceptuje polisę terminową ze stałą sumą, czy wymaga sumy malejącej
Polisa bankowa a polisa własna — czym naprawdę się różnią
Różnica rzadko sprowadza się do ceny. Częściej dotyczy tego, czyja jest umowa, co się z nią dzieje po spłacie kredytu i kto decyduje o zakresie ochrony.
Ubezpieczenie oferowane przy kredycie ma zwykle formę umowy grupowej: stroną umowy jest bank, a kredytobiorca przystępuje do niej jako ubezpieczony. Polisa własna to umowa indywidualna — to Ty jesteś właścicielem umowy, wskazujesz uposażonych, a bankowi ustanawiasz jedynie cesję praw do świadczenia w wysokości salda zadłużenia.
Ta różnica staje się widoczna dopiero w dwóch momentach. Pierwszy: gdy spłacasz kredyt. Cesja z polisy własnej wygasa, a ochrona zostaje z Tobą na dotychczasowych warunkach i za dotychczasową składkę — przy grupowej z reguły kończy się razem z kredytem. Drugi: gdy refinansujesz kredyt w innym banku. Polisę własną przenosisz, zmieniając tylko cesjonariusza; ochrony grupowej nie da się zabrać ze sobą.
Jest też różnica w tym, co obejmuje ochrona i ile z niej trafia do rodziny. Suma w polisie kredytowej często równa się saldu zadłużenia i maleje razem z nim, więc po dziesięciu latach spłaty bliscy dostają odpowiednio mniej. W polisie własnej możesz ustawić sumę stałą i wyższą niż saldo — wtedy bank zaspokaja się do wysokości długu, a nadwyżka trafia do uposażonych. Przy tej samej składce to zwykle najważniejsza różnica dla rodziny.
- grupowa: stroną umowy jest bank, Ty przystępujesz — indywidualna: umowa jest Twoja
- po spłacie kredytu polisa własna zostaje, ochrona grupowa zwykle wygasa
- przy refinansowaniu w innym banku polisę własną przenosisz, zmieniając cesjonariusza
- suma malejąca = mniej pieniędzy dla rodziny z każdym rokiem spłaty
- suma stała powyżej salda: bank bierze dług, nadwyżkę dostają uposażeni
- w polisie własnej sam wybierasz zakres i ewentualne umowy dodatkowe
Ile kosztuje własna polisa pod kredyt hipoteczny
Scenariusz bazowy: suma równa kwocie kredytu, okres równy okresowi kredytowania, osoba niepaląca, zakres ograniczony do śmierci. Kwoty z naszego kalkulatora, zaokrąglone.
Dla kredytu na 400 tys. zł i 25 lat składka wynosi ok. 140 zł miesięcznie dla 30-latka, 187 zł dla 35-latka, 258 zł dla 40-latka i 364 zł dla 45-latka. Przy 300 tys. zł te same profile to odpowiednio 110, 145, 198 i 277 zł, a przy 500 tys. zł — 171, 229, 318 i 450 zł. Widać wyraźnie, że wiek kredytobiorcy zmienia składkę mocniej niż sama kwota kredytu.
Okres kredytowania ma zaskakująco mały wpływ. Ten sam 35-latek z sumą 400 tys. zł zapłaci ok. 164 zł przy ochronie na 10 lat, 181 zł przy 20 latach i 191 zł przy 30 latach. Nie ma więc sensu skracać ochrony poniżej okresu kredytu, żeby zbić składkę — oszczędność jest symboliczna, a luka w zabezpieczeniu realna.
Wyraźnie za to podnosi cenę rozszerzenie zakresu i palenie. Dorzucenie poważnego zachorowania do polisy 35-latka z sumą 400 tys. zł podnosi składkę ze 187 do ok. 271 zł, a niezdolności do pracy — do ok. 262 zł. Osoba paląca przy tym samym profilu zapłaci ok. 262 zł zamiast 187 zł. Warto wiedzieć, że bank do samej cesji zwykle potrzebuje wyłącznie ochrony na wypadek śmierci — dodatki kupuje się dla siebie, nie dla banku.
- kredyt 300 tys. zł na 25 lat — 110 zł (30 lat), 145 zł (35 lat), 198 zł (40 lat), 277 zł (45 lat)
- kredyt 400 tys. zł na 25 lat — 140 zł, 187 zł, 258 zł, 364 zł
- kredyt 500 tys. zł na 25 lat — 171 zł, 229 zł, 318 zł, 450 zł
- okres ochrony zmienia niewiele: 10 lat to 164 zł, 30 lat — 191 zł (35 lat, 400 tys. zł)
- poważne zachorowanie w pakiecie: 271 zł zamiast 187 zł
- osoba paląca przy tym samym profilu: ok. 262 zł zamiast 187 zł
Prawdziwy koszt to składka plus marża, a nie sama składka
Najczęstszy błąd w tym porównaniu polega na zestawieniu składki bankowej ze składką własną i pominięciu tego, co bank robi z marżą, gdy rezygnujesz z jego oferty.
Policzmy to na konkretnym przykładzie. Kredyt 400 tys. zł na 25 lat przy oprocentowaniu 7% to rata ok. 2827 zł. Jeżeli rezygnacja z ubezpieczenia banku podnosi marżę o 0,2 p.p., rata rośnie do ok. 2878 zł, czyli o 51 zł miesięcznie. Przy 0,3 p.p. jest to ok. 2904 zł, czyli 77 zł miesięcznie więcej. To arytmetyka rat annuitetowych przy stałym oprocentowaniu, a nie oferta jakiegokolwiek banku — Twoje liczby podstaw z własnej symulacji.
Dopiero teraz porównanie ma sens. Jeżeli własna polisa kosztuje 187 zł, a bankowa 220 zł, ale rezygnacja z bankowej podnosi ratę o 51 zł, to wariant zewnętrzny kosztuje realnie 238 zł wobec 220 zł — i wychodzi drożej mimo niższej składki. Przy różnicy marży 0,1 p.p. albo przy braku takiej różnicy wynik odwraca się na korzyść polisy własnej.
Do rachunku warto dopisać jeszcze jedną pozycję, której nie widać w tabelce: co zostaje po spłacie kredytu. Polisa własna po 25 latach nadal działa i nadal kosztuje tyle, ile w dniu zawarcia. Ochrona grupowa kończy się razem z kredytem, a nowa polisa kupowana w wieku 60 lat jest wielokrotnie droższa niż ta sama ochrona kupiona w wieku 35 lat. Jeśli oba warianty wychodzą kosztowo podobnie, ta różnica zwykle przeważa.
- policz: składka + różnica w racie, a nie sama składka
- 400 tys. zł na 25 lat przy 7% — rata ok. 2827 zł; +0,2 p.p. marży to ok. 51 zł/mies.
- przy +0,3 p.p. różnica w racie rośnie do ok. 77 zł/mies.
- podstaw własne liczby z symulacji banku — powyższe to arytmetyka, nie oferta
- dopisz do rachunku wartość ochrony, która zostaje po spłacie kredytu
Jak zmienić polisę bankową na własną w trakcie kredytu
Zmiana w trakcie spłaty jest możliwa i najczęściej opłacalna wtedy, gdy różnica w marży była niewielka albo już wygasła. Kolejność kroków ma tu znaczenie większe niż sama decyzja.
Zacznij od dokumentów kredytowych: sprawdź, czy umowa przewiduje podwyższenie marży po rezygnacji z ubezpieczenia banku i czy określa minimalne warunki polisy zastępczej. Następnie zawrzyj nową polisę i doprowadź ją do stanu, w którym działa — jest opłacona, a ochrona się rozpoczęła. Dopiero potem złóż w banku wniosek o zmianę zabezpieczenia razem z polisą, dowodem opłacenia i wnioskiem o cesję. Bank potwierdza przyjęcie cesji, a ubezpieczyciel odnotowuje ją na polisie. Rezygnację z ubezpieczenia bankowego składasz na samym końcu, po pisemnym potwierdzeniu z banku.
Najkosztowniejszy błąd to odwrócenie tej kolejności. Wypowiedzenie starej ochrony przed uruchomieniem nowej daje okres bez zabezpieczenia, a w skrajnym przypadku — naruszenie warunków umowy kredytu. Druga pułapka to złożenie wniosku o nową polisę bez sprawdzenia, czy przejdzie ocenę ryzyka: jeśli w międzyczasie doszło do choroby, nowa polisa może być droższa, ograniczona albo niedostępna, a starej już nie ma.
Warto też wiedzieć, kiedy zmiana się nie opłaca. Wraz ze spłatą kredytu saldo maleje, więc kusi obniżenie sumy ubezpieczenia — ale w nowej umowie liczy się aktualny wiek. W naszym modelu 35-latek z sumą 400 tys. zł na 25 lat płaci 187 zł; ten sam człowiek po dziesięciu latach, mając 45 lat i saldo 260 tys. zł na 15 lat, zapłaci za nową polisę ok. 228 zł — mimo znacznie niższej sumy. Jeżeli masz starą, tanią polisę, zwykle lepiej zostawić ją w spokoju i ewentualnie wystąpić o obniżenie sumy w istniejącej umowie, zamiast kupować nową.
- sprawdź w umowie kredytu zapis o marży i minimalne wymogi polisy zastępczej
- najpierw uruchom nową polisę, dopiero potem wypowiadaj starą ochronę
- skompletuj dokumenty: polisa, dowód opłacenia, wniosek o cesję
- poczekaj na pisemne potwierdzenie przyjęcia cesji przez bank
- nie kupuj nowej polisy tylko po to, by obniżyć sumę — wiek podnosi stawkę